niedziela, 29 sierpnia 2010

Miłość od pierwszego wejrzenia...i pastelowy ślub

   Poniżej prezentuję moją nową miłość. Przeuroczego ślimaka wykonała Orin -dziękuję Ci za niego Kobieto!:-* 
   Obiekt moich uczuć i rąk (tak, tak, często go macam  ;-) prezentuję poniżej... Czyż nie jest uroczy...?


...a poniżej kilka ślubnych karteczek (w planach jest więcej), na zamówienie do pewnego sklepu (może uda się coś sprzedać..hmm). Takie pastelowe, romantyczne karteczki z motylkami odbitymi stemplem ze Scrap.com-u (www.sklep.scrap.com.pl). I niestety/stety dużo fotek ;-)













   ...i wszystkie razem..

6 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki co by udało się sprzedać:*
    A ślimaczki Krysia robi cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ślimaczek boski, zazdroszczę! kartki są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki fajny slimaczor! i jaką ma folkową muszlę!
    i karteczki piękne zrobiłaś, kropunie dodają im uroku. bardzo elegancko i luksusowo.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mojego podarowanego ślimaczka też sfotografuję tylko jak będzie lepsze światło, bo dzisiaj jakaś taka ponura pogoda pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne są Twoje karteczki:) Bardzo podoba mi się wachlarzyk pod szyldem. Nigdzie nie widziałam niczego podobnego a pomysł świetny. W Twoich motylach też można się zakochać:)
    Bardzo dziękuję za miłe słowa zostawione na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. A macaj kobieto, na zdrowie :P
    Karteczki śliczne. Takie delikatne...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde zostawione słowo :-)