poniedziałek, 24 czerwca 2013

Kto jedzie...?

     No dobra - przyznawać się bez bicia, kto się wybiera ...? No która?
   My się z Ktosiem wybieramy (znaczy się: ja Ktosia prawie zmusiłam, żeby jechał, bo sama nie czuję dobrze kierując po Wrocku). Nie wiem jak to Ktosiek wytrzyma...ale cóż.. Jak kocha - to pocierpi :P  To będzie mój pierwszy zlot..i się nie mogę doczekać... tylko nie wiem czego najbardziej....? hmmm... spotkania cudownych ludzi..?, pomacania papierów i innych przydasi...?... czy wydawania kasy na te przydasie...? :D Pewnie WSZYSTKIEGO :D
   Swoją drogą ktoś dobrze pomyślał, by zorganizować zlot na początku miesiąca, po wypłacie (swojej....i Ktosia, który popierając moją pasję...i może wesprze mnie finansowo :D

5 komentarzy:

  1. Już odpalam latający dywan :)

    Ktoś

    OdpowiedzUsuń
  2. ...to w takim razie, to musi być bardzo DUUUŻY dywan - w końcu muszą się gdzieś pomieścić te wszystkie przydasie, które mi kupisz :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha :) Jak zobaczę parę z latającym dywanem, to na pewno się przywitam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A jedziecie na jeden dzień czy na dłużej?

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym na dwa najmniej...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde zostawione słowo :-)