Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopertówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopertówka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 maja 2016

piątek, 21 sierpnia 2015

Renata i Marcin

...czyli kopertówka ślubna w chłodnej tonacji - pełna jednak gorących życzeń :)




poniedziałek, 13 lipca 2015

piątek, 19 czerwca 2015

Magdalena & Karol

   ...czyli kolejna kopertówka. I nie ostatnia.. :)
   Ta kopertówka powędruje niedługo do mojego brata i jego przyszłej małżonki :)




poniedziałek, 15 czerwca 2015

Reaktywacja kopertówek...

   ...tak jak w tytule - reaktywacja ;) Temat kopertówek już przerabiałam kiedyś, ale nie byłam z moich poczynań zadowolona - więc "odpuściłam" ten wątek mojej twórczości.. Do teraz.. Po przejrzeniu paru kursów, wybraniu odpowiedniego..powstało kilka tych form :) [żeby nie tylko DL u mnie królowały]..
    Dziś pokazuję dwie, siostrzane kopertówki, które zostaną wręczone Paniom Przedszkolankom...
 




...i to jeszcze nie koniec w temacie kopertówek :>

sobota, 9 października 2010

Wiosenna kopertówka

   Tak na przekór jesiennej pogodzie - kopertówka w soczystych barwach. Ćwieki i dziurkacz brzegowy zakupione w Scrap.com-ie.


 
 ...a poniżej mały podgląd nad czym siedzę od jakiegoś czasu. Na blogach już wysyp świąteczny..to i ja się powoli mobilizuję ;-)

czwartek, 30 września 2010

Kopertówka

   Tak, tak - i ja się skusiłam by zrobić kopertówkę wg kursu Mamuty. Kiedyś próbowałam zrobić z papieru dwustronnego taką kartkę, ale nie byłam zadowolona więc porzuciłam kopertówki na rzecz tradycyjnych form.
   Kurs Mamuty potraktowałam jako wyzwanie, z czystej ciekawości, czy mi się uda. Udało się! Choć nie idealnie - ale efekt mnie zadowala na tyle, by mieć na warsztacie kolejne ;-)
   Bursztynowe ćwieki ze Scrap.com-u , niebieski papier ze Scrappasji a ciemnozielone paski i podkład pod napisem ILS-owe. Ostatnio mam słabość do polskich papierów - odpowiadają mi jakością..no i ceną ;-)
   Pozdrawiam ciepło wszystkich komentujących :-* szczególnie tych "pociągających"...nosami ;-) Sama próbuję się wykurować..